:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 7°C
powietrze Umiarkowane

Bardzo fajny mecz na remis, z którego nikt nie jest zadowolony

 Piłka nożna, Bardzo fajny remis którego zadowolony - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 22/04/2019 18:01

Miedź Legnica zremisowała 2:2 z Zagłębiem Sosnowiec w meczu 31. kolejki piłkarskiej Lotto Ekstraklasy, jednocześnie otwierającym rywalizację w grupie „spadkowej”.

Ponad 4 tys. kibiców, którzy w drugi dzień świąt wybrali się na Stadion im. Orła Białego, nie powinno tego żałować, bo obejrzało ciekawe widowisko. Był to mecz, w którym jedni i drudzy nie mieli zamiaru brać jeńców. Remis nie zadowalał bowiem ani Miedzi, ani tym bardziej ostatniego w ligowej tabeli Zagłębia.

Trener Dominik Nowak w tym sezonie z Zagłębiem przegrał już dwukrotnie. Dlatego postanowił zmienić ustawienie i Miedź po dłuższej przerwie zagrała w systemie z czwórką obrońców (4-3-3). 

Strzelanie rozpoczął Petteri Forsell. Fin już w 4 min. otworzył wynik spotkania, cwanym strzałem z pola karnego, korzystając z podania Juana Camary. Siedem minut później było już 1:1, bo Vamara Sanogo pokonał strzałem głową debiutującego w Lotto Ekstraklasie Sosłana Dżanajewa.

Tuż przed przerwą Miedź ponownie objęła prowadzenie. Gola numer 12 w tym sezonie strzelił Forsell, przy wydatnej pomocy słowackiego defensora Zagłębia Martina Totha, któremu należy zaliczyć w tej sytuacji asystę.

W drugiej połowie Miedź dała się zepchnąć do obrony. Jako że sama zaczęła się prosić o kłopoty, to się ich doczekała. Rafał Augustyniak źle wykopał piłkę z pola karnego. Trafiła ona do Tomasza Nawotki, któremu kopniaka sprzedał Kornel Osyra. Skończyło się to rzutem karnym, którego na gola zamienił Sanogo.

A potem? Jak nie w Lotto Ekstraklasie – emocje poszły w górę! Świetne okazje zmarnowali Omar Santana i Forsell. A już w doliczonym czasie gry piłki meczowe mieli Georgij Gabedawa i Borja Fernandez. Obaj spudłowali, więc mecz zakończył się podziałem punktów, który w kontekście walki o utrzymanie się w elicie, nikogo nie zadowolił. Z pewnością więcej dał jednak Miedzi.

Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec 2:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Forsell 4, 1:1 Sanogo 11, 2:1 Forsell 45, 2:2 Sanogo 71 (karny).

Miedź: Dżanajew – Miljković (86 Bartczak), Osyra, Monteiro, Pikk (88 Żyro) – Borja Fernandez, Augustyniak, Santana – Ojamaa, Forsell, Camara (75 Piasecki).

Zagłębie: Hrosso - Mygas (31 Gabedawa), Cichocki, Toth (75 Polczak), Heinloth – Nawotka, Możdżeń, Gressak (62 Nowak), Udovicić – Sanogo, Pawłowski.

Fot. B. Hamanowicz (miedzlegnica.eu)

Bardzo fajny mecz na remis, z którego nikt nie jest zadowolony komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama