:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 9°C
powietrze Umiarkowane

Cisza przed burzą. Miedź jaką znamy z ekstraklasy przestanie istnieć

 Piłka nożna, Cisza przed burzą Miedź jaką znamy ekstraklasy przestanie istnieć - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 21/05/2019 14:57

Jeszcze w tym tygodniu ma się zebrać rada nadzorcza Miedzi Legnica, która podejmie pierwsze decyzje po spadku z Lotto Ekstraklasy. Właściciel klubu Andrzej Dadełło wciąż nie wie, czy kontynuować współpracę z trenerem Dominikiem Nowakiem.

Po spadku z Lotto Ekstraklasy w legnickim klubie liżą rany. Jakiekolwiek pytania o przyszłość Miedzi trafiają w próżnię. Jak nas poinformował członek zarządu Tomasz Brusiło, komunikatów dot. decyzji personalnych można spodziewać się najwcześniej w piątek.

Udało nam się ustalić, że w najbliższych dniach zbierze się rada nadzorcza. I to właśnie z nią Andrzej Dadełło skonsultuje najważniejsze posunięcia. Pierwsze dotyczyć będzie trenera. Przypomnijmy, że Dominik Nowak w nagrodę za awans do ekstraklasy otrzymał pięcioletni kontrakt. Po spadku jego dalsza praca w Legnicy stanęła jednak pod znakiem zapytania. Sam Nowak zaraz po meczu w Krakowie, zadeklarował chęć pozostania w Miedzi i walki o powrót do elity. Tyle że nie wiadomo, czy Miedź będzie na tę walkę stać. Gdy Miedź robiła awans do ekstraklasy sięgał on ok. 8 mln zł. Teraz może być znacznie skromniej.

Tak czy inaczej, szatnię Miedzi czeka kadrowa rewolucja. Z drużyny odejdzie nawet kilkunastu zawodników. Z końcem czerwca kontrakty wygasają: Sosłanowi Dżanajewowi, Łukaszowi Sapeli, Pawłowi Zielińskiemu, Grzegorzowi Bartczakowi, Łukaszowi Gargule, Marquitosowi, Omarowi Santanie, a wypożyczenia kończą się Eltonowi Monteiro i Mateuszowi Żyrze.

Inaczej sprawy się mają z takimi piłkarzami, jak: Joao Roman, Petteri Forsell czy Rafał Augustyniak, którzy co prawda mają jeszcze ważne umowy, ale trudno będzie ich zatrzymać w 1. lidze. Z kolei już przesądzone jest, że nie zostaną Borja Fernandez i Juan Camara. O nich od dłuższego czasu dopytują kluby z zachodniej Europy. Na sprzedaży Hiszpanów Miedź powinna więc dobrze zarobić.

Fot. B. Hamanowicz (miedzlegnica.eu)

Cisza przed burzą. Miedź jaką znamy z ekstraklasy przestanie istnieć komentarze opinie

  • czworak - niezalogowany 2019-05-21 16:15:29

    Proponuję ustalić za co Miedź dostała nadzór finansowy wraz z licencją

  • gość 2019-05-21 18:27:17

    Zawodnicy,któym kończą się kontakty do niczego w I lidze się nie przydadzą (wyjątkiem jest tu Zieliński).Dziwią mnie plotki o tym,że na pewno odejdzie Fernandez,bo jest zawodnikiem gorszym o dwie klasy od takiego Męczyńskiego,który ma za sobą b.słaby sezon we Wrocławiu...To samo z Camarą - zobaczycie,że za rok,kto go nie weźmie w klubie innym niż polski to będzie złorzeczył.Drybling to nie wszystko.Brak podania,masowe straty przy podaniach kluczowych i łącznie 3 gole(w tym dwa w ostatnim meczu o nic...).

  • gość 2019-05-22 08:38:20

    To już koniec...dobrze będzie jak po przyszłym sezonie utrzymają się w 1 lidze chociaż..

  • gość 2019-05-22 11:02:49

    Zgadza się, jak dla mnie Camara to niewypał. Nie uniósł ciężaru, ostatnie mecze zupełnie niewidoczny (zamazuje obraz ostatni mecz). Beztroska na boisku, zero poczucia powagi sytuacji. Borja F. na kolana nie rzucił również.

  • Kibic Miedzi - niezalogowany 2019-05-23 13:18:16

    Okazuje się, że zaplecza nie ma. No cóż może warto postawić na młodych

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama