:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 0°C
powietrze Umiarkowane

Nokaut! Miedź nie podniosła się po trzech ciosach Sandecji

 Piłka nożna, Nokaut! Miedź podniosła trzech ciosach Sandecji - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 22/11/2019 19:48

Przykra niespodzianka na Stadionie im. Orła Białego. Miedź Legnica przegrała 1:3 z Sandecją Nowy Sącz w meczu 19. kolejki Fortuna I Ligi. To pierwsza w tym sezonie domowa porażka naszego zespołu.

Sandecja Nowy Sącz w tym sezonie na wyjazdach radzi sobie wyjątkowe źle. Przed wizytą w Legnicy w delegacjach zespół trenera Tomasza Kafarskiego przegrał aż sześć z ośmiu meczów. Wygrał tylko jeden i jeden zremisował, co oznacza, że uciułał ledwie cztery marne punkty. W Legnicy Sandecja pokazała jednak, że poza Nowym Sączem wcale nie musi być chłopcem do bicia. Choć początek piątkowego meczu wskazywał na zupełnie coś innego.

Po pierwszym kwadransie wydawało się, że Miedź Sandecję rozszarpie. Świetnych okazji strzeleckich nie wykorzystali jednak Artur Pikk i Dawid Kort. Ten drugi - najlepszy tego wieczoru w legnickim zespole – popisał się jeszcze groźnym strzałem zza pola karnego. Potem Miedź już takiego zagrożenia pod bramką Sandecji nie stwarzała, ale mecz miała pod kontrolą. Gole dla gospodarzy wisiały w powietrzu, więc w przerwie nikt z powodu remisu nie tragizował.

I gole były, tyle że dla Sandecji. To było sześć minut, które wstrząsnęły Miedzią. W 46. min. w zdawałoby się niepozornej sytuacji legnicką obronę oszukał Maciej Korzym, natomiast w 51 min. Sandecja rozklepała gospodarzy, a akcję wykończył Radosław Kanach. Gdy w 65 min. kuriozalną (piłka po rykoszecie przelobowała Łukasza Załuskę) bramkę strzelił Michał Walski, było w zasadzie po meczu. Piłkarze trenera Dominika Nowaka dostali trzy ciosy po których nie byli już w stanie się podnieść z murawy.

Choć nie można powiedzieć, że nie próbowali. Szkopuł w tym, że Valerijs Sabala nadal jest nieskuteczny, a Kort tym razem nie miał szczęścia, bo jego petarda wylądowała na poprzeczce. Miedź stać było tylko na honorowe trafienie w doliczonym czasie gry. Gola strzelił Sabala, kierując piłkę z kilku metrów do praktycznie pustej bramki. Gdyby Łotysz to przestrzelił, musiałby chyba szukać nowego pracodawcy.

Miedź Legnica – Sandecja Nowy Sącz 1:3 (0:0)

Bramka: 0:1 Korzym 46, 0:2 Kanach 51, 0:3 Walski 65, 1:3 Sabala 90+3

Miedź: Załuska – Zieliński, Musa Ż, Mijusković Ż, Pikk (77 Warcholak) – Makuch (59 Śliwa), Purzycki, Kort, Marquitos, Ojamaa (55 Sabala) – Łukowski.

Sandecja: Bielica – Piter-Bucko, Szufryn, Flis – Kun, Walski, Kanach, Thiago, Chmiel (90 Kałahur) – Gabrych (77 Klichowicz), Korzym (88 Ogorzały).

FOT. ANDRZEJ TRZECIAK

Nokaut! Miedź nie podniosła się po trzech ciosach Sandecji komentarze opinie

  • gość 2019-11-22 20:39:42

    Miedź Legnica okłamuje swoich kibiców. Mówią, że walczą o awans, a grają coraz gorzej.

  • gość 2019-11-22 20:49:13

    Pomysł Nowaka na Miedź ..........wypełnić do końca swój 5 letni kontrakt, co by kasa się zgadzała :)

  • Gość - niezalogowany 2019-11-22 22:21:49

    Dzieki Bogu ze karnet sie skonczyl....wiecej nie kupię

  • Mourinho - niezalogowany 2019-11-23 09:22:58

    Na wiosnę wiatr w żagle i kurs ekstraklasa

  • Lulek - niezalogowany 2019-11-23 11:33:06

    Kort najlepszy ? To jest najsłabszy zawodnik tej druzyny. Strata goni stratę. Niech Pan redaktor policzy w każdym meczu dokładność jego podań. Poza tym gość wogole bez charakteru i waleczności. Przyjęcie piłki musi poprawić 4-5 razy zwalnia grę no i strata goni stratę. A te straty to nie są podana wysokiego ryzyka tylko proste piłki w defensywnych strefach. Ma ułożoną nogę to fakt bo jak narazie cechuje go tylko strzał i wrzutki ze stałych fragmentów. No a trener Nowak kompletnie zagubiony. Co to za układ z tym Makuchem ? Śliwa w kilka minut robi więcej niż on przez 2/3 meczu a dodatkowo trener go niszczy tym wystawianiem na skrzydle. Zmiana Piłka na Warcholaka o co chodzi ? Przegrywamy a zmiany są tylko na pozycjach. Nie na zmiany strategii żeby gonić wynik. Nie ma żadnego planu awaryjnego. Nie wspomnę już o tym ze tu wogole nie ma drużyny. Tylko jakieś indywidualne przebłyski nas ciągną. Po stracie piłki a notujemy ich mnóstwo nie ma ani pressingu ani powrotu. W defensywie wszystko na radar. Znowu nasciagalismy piłkarzy którzy chcieli się tylko załapać na kontrakt. Zaluska kiks co drugi mecz. Gościu wogole bez mentalności kapitana a gra z opaską. To jest chyba najwłaściwszy moment żeby prezes trochę tam wszystkimi wstrząsnął.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama