:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 6°C
powietrze Umiarkowane

Przebudzenie króla. Valerijs Sabala w końcu trafił, Miedź rozbiła Stomil

 Piłka nożna, Przebudzenie króla Valerijs Sabala końcu trafił Miedź rozbiła Stomil - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 18/10/2019 22:38

Miedź Legnica wygrała 4:1 ze Stomilem Olsztyn w meczu 14. kolejki Fortuna I Ligi. Pierwszego gola w tym sezonie strzelił Valerijs Sabala. Debiutanckie trafienia zaliczyli też Marcin Warcholak i Dawid Kort, a dzieło zwieńczył Jakub Łukowski, który wyrasta na jednego z liderów drużyny trenera Dominika Nowaka.

Trzy miesiące, 13 meczów, 1170 minut – tyle czekał na ligowy debiut w barwach Miedzi Marcin Warcholak. W piątek zagrał tylko dlatego, że za kartki wypadł Artur Pikk. Były piłkarz Arki Gdynia i Wisły Płock szansę wykorzystał w 100 proc.

Nie dość, że zagrał solidnie, to jeszcze strzelił ważnego gola. Ważnego, bo gdy po ponad pół godziny gry pokonał Piotra Skibę, Miedź już przegrywała. Odnotujmy, że stadion w 25 min. uciszył Waldemar Gancarczyk. Na tym jednak strzelanie olsztynian się skończyło.

Tuż przed przerwą Miedź już wygrywała, a gola na 2:1 strzelił Valerij Sabala. Tak, tak! Ten Sabala, który poprzedni sezon zakończył z koroną króla strzelców I ligi na głowie. Na trafienie w barwach Miedzi Łotysz czekał aż 507 minut.

Gol Sabali nie był z tych, co to kibice po latach będą odpalać na YouTube. Do takich zaliczyć za to można trafienie Jakuba Łukowskiego. Pozyskany przez Miedź już w trakcie rozgrywek pomocnik był zresztą jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym, aktorem tego w sumie niezłego meczu.

Jako że był to wieczór pod hasłem „mój pierwszy raz”, na listę strzelców wpisał się również Dawid Kort. Jego trafienie, które ustaliło wynik spotkania, może śmiało konkurować o miano najładniejszego z uderzeniem Łukowskiego.

Miedź nie dość, że sięgnęła po pełną pulę, to wygrała wysoko i w efektownym stylu. W efekcie trybuny znów skandowały nazwisko Dominika Nowaka. Bez dwóch zdań – taką Miedź chcemy oglądać!

Miedź Legnica – Stomil Olsztyn 4:1 (2:1)

Bramki: 0:1 W. Gancarczyk 25, 1:1 Warcholak 33, 2:1 Sabala 45, 3:1 Łukowski 49, 4:1 Kort.

Miedź: Załuska – Zieliński, Mijusković Ż, Byrtek, Warcholak – Purzycki Ż (86 Danielewicz), Śliwa Ż (63 Makuch), - Łukowski (69 Kort), Marquitos, Ojamaa - Sabala.

Stomil: Skiba – Bucholc Ż, Biedrzycki, Remisz, Mosakowski – M. Gancarczyk, Lech (76 Cetnarski), Pałaszewski, W. Gancarczyk Ż (61 Molloy Ż), Remisz, Siemaszko (65 Skrzecz) - Sobczak.

Przebudzenie króla. Valerijs Sabala w końcu trafił, Miedź rozbiła Stomil komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama