:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 6°C
powietrze B. dobre
Wydarzenia, Tadeusz Krzakowski otrzymał radnych wotum zaufania - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 24/06/2019 13:42

Prezydent Legnicy ma wotum zaufania od rady miejskiej. Za uchwałą w tej sprawie na poniedziałkowej sesji zagłosowało 15 radnych. Ośmiu wstrzymało się od głosu. Tadeusz Krzakowski został też skwitowany.

Za udzieleniem Tadeuszowi Krzakowskiemu wotum zaufania zagłosowali rzecz jasna radni z jego klubu, ponadto Jan Szynalski, Piotr Niemiec i Krystyna Barcik z Platformy Obywatelskiej oraz Zbigniew Rogalski, Joanna Śliwińska-Łokaj i Marta Wisłocka z Prawa i Sprawiedliwości.

Od głosu wstrzymali się: Jarosław Rabczenko, Maciej Kupaj i Lesław Rozbaczyło (PO), Arkadiusz Baranowski, Łukasz Laszczyński i Jolanta Kowalczyk (PiS).

Prezydent Krzakowski otrzymał też - po raz pierwszy od pięciu lat - absolutorium budżetowe. Za skwitowaniem gospodarza miasta na poniedziałkowej sesji zagłosowało 14 radnych, 9 się wstrzymało.

Przypomnijmy, że po raz ostatni absolutorium budżetowym cieszył się w 2014 r. W poprzedniej kadencji, czterokrotnie radni jego polityki budżetowej nie skwitowali. Nie skutkowało to jednak żadnymi konsekwencjami, bo za każdym razem wykonanie budżetu pozytywnie oceniała Regionalna Izba Obrachunkowa.

Od obecnej kadencji samorządowej obowiązują jednak nowe przepisy. W ich świetle, rada miejska nie tylko głosuje ws. absolutorium, ale i nad przyjęciem raportu o stanie miasta oraz wotum zaufania dla prezydenta. Znowelizowana ustawa dla gospodarza miasta jest bezwzględna. Jeśli w przyszłym roku prezydent Tadeusz Krzakowski drugi raz z rzędu nie otrzymałby wotum zaufania, rada miejska mogłaby zarządzić referendum ws. odwołania go ze stanowiska.

Z przedstawionego przez prezydenta Krzakowskiego raportu o stanie Legnicy w 2018 r. wynika, że zakończyła go z dziurą budżetową na poziomie 34 mln zł (dochody - 542 mln zł, wydatki - 576 mln zł) i zadłużeniem sięgającym 272 mln zł. Najwięcej miasto wydało już tradycyjnie na oświatę – ponad 60 proc. budżetu. Inwestycje pochłonęły ponad 66 mln zł. Wymieniając największe, gospodarz miasta mówił o alei Piłsudskiego a także remoncie Leszczyńskiej, Mickiewicza i Marynarskiej. Na swoje przedsięwzięcia miastu udało się pozyskać ponad 34 mln zł – 30 mln zł z funduszy unijnych, ponad 4 mln zł ze środków krajowych.

W ub. roku Legnica miała 95 386 mieszkańców (średnia wieku to 42 lata). Tyle że z tzw. deklaracji śmieciowych, wynika, że jest nas zaledwie 82 tys. Poszukiwanie brakujących 13 tys. obywateli prezydent uznał za jeden z priorytetów na najbliższą przyszłość.

W swoim wystąpieniu Krzakowski przez prawie 1,5 godz. mówił o sukcesach władzy, zapewniając przy tym, że w Legnicy żyje się dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Większość radnych taką wersję „kupiła”.

Tadeusz Krzakowski otrzymał od radnych wotum zaufania komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-06-24 19:18:28

    W Legnicy żyje się źle Panie Krzakowski, jest brudno, brzydko, ulice są dziurawe a Pan lubuje się w wycinaniu drzew. Nie wiem kiedy ostatnio podróżował Pan po kraju, ale Legnica jest bardzo zacofana pod każdym względem. Nie ma Pan wizji, wiedzy i umiejętności żeby być prezydentem.

  • gość 2019-06-25 12:51:18

    A ja Panie Gościu widzę, że to Pan nigdze nie wyjeżdżał. Wszędzie w kraju jest tak samo. Są miejsca gdzie jest ładnie a są miejsca gdzie jest brzydko w mieście. Tak samo jest z ludźmi. Porównywać już nie będę bo sensu nie ma.

  • Gość - niezalogowany 2019-06-25 15:20:06

    Rzecz w tym, że jeżdżę dużo i obserwuje jak radzą sobie miasta podobne do Legnicy, byłe wojewódzkie. W Legnicy jest tragicznie ..

  • Saakaszwili - niezalogowany 2019-06-26 13:17:32

    Jeśli ktoś uważa, że Krzakowski to skończone zło, nieudacznik, facet bez wizji, umiejętności i sukcesów to jest niespełna rozumu. Jeśli ktoś uważa, że prezydent to zbawienie Legnicy to również jest niespełna rozumu. Krzakowski ma wizję (którą można oczywiście różnie oceniać, ale na pewno ma) i mandat od zdecydowanej większości osób głosujących w wyborach, żeby tę wizję realizować. Bez względu na to czy się to komu podoba czy nie. Dywagacje co by było gdyby głosowali ci, co nie głosują uważam za stratę czasu. Krzakowski zmienił nasze miasto w pozytywnym sensie tego słowa. I jest tak obiektywnie. Wystarczy sobie przypomnieć jak miasto wyglądało w 2001 roku. Pozytywna zmiana jest oczywista i znowu: czy się to komuś podoba czy nie. Być może mógłby zrobić więcej, gdyby nie jego największa wada, czyli kompletny brak umiejętności współpracy z ludźmi o innych poglądach. Problem w tym, że domniemanie o większej skuteczności i jakości jego rządów w zgodzie z opozycją i przy włączeniu "programu" na pozycję "współpraca" to tylko hipoteza, której nigdy nie sprawdzimy. Krzakowski nie nadaje się do współpracy, bo nie umie współpracować i na odwrót. Nie jest rasowym politykiem, bywa sprawnym menadżerem, na pewno jest bardzo dobrym rzemieślnikiem. W przypadkach konfliktów obraża się i traktuje je personalnie. Wyłazi z niego belfer a żaden belfer nie zniesie jak mu jakiś uczniak wytyka błąd (nawet albo zwłaszcza jak uczniak ma rację). Kompromis dla niego jest wtedy, gdy ktoś przyjmie jego rozwiązanie. Kłopot w tym, że nie ma nikogo lepszego, dlatego Krzakowski wciąż jest prezydentem. Obóz Kropiwnickiego to ludzie destrukcji, opozycji, przeszkadzania (mniej lub bardziej sprawnego). Ich pomysł na zarządzanie miastem polega na zaprzeczeniu tego, co robi Krzakowski i wymianie "ludzi Krzakowskiego" na "swoich ludzi". Dlatego m.in. nigdy z Krzakowskim nie wygrali, ku swemu i swych zwolenników bezgranicznemu zdziwieniu.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama