:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 10°C
powietrze Dobre

Nareszcie wiadomo, dlaczego w Legnicy nie kosi się traw

Wydarzenia, Nareszcie wiadomo dlaczego Legnicy - zdjęcie, fotografia
Paweł Jantura 02/07/2019 16:09

Legnica jest zarośnięta trawą. Urzędnicy zapomnieli o koszeniu? Nic z tych rzeczy! Ratusz celowo nie kosi, bo jest eko – dowiedzieliśmy się z komunikatu wydanego przez urząd miasta.

To już nie tylko ekotrend, ale nawet moda w miastach – jeśli dbamy o zasoby wody i ekosystem, to decydujemy się na ograniczenie koszenia traw. Miasto, dbając o gminne tereny zielone, które koszone są zgodnie z zawartymi umowami, pierwsze koszenie w tym roku rozpoczęło już w kwietniu. Jednak panujące warunki (wiosenne deszcze, duża wilgotność, wysokie temperatury) spowodowały, że trawa rośnie bujnie i szybko. Nie oznacza to, że miasto zapomniało o koszeniu traw. Ale zdecydowaliśmy się, że w niektórych częściach miasta koszenie będzie ograniczane – czytamy w serwisie legnickiego magistratu.

Na takie ograniczenia decyduje się coraz więcej miast. Ogrodnik miejski Henryka Zdziech podkreśla, że nieskoszone tereny mają wiele zalet. Efektowne trawniki dywanowe, z biologicznego punktu widzenia, stanowią pustynię, są jałowe. My chcemy dbać o środowisko i ekosystem w mieście.

- Trawniki, które są rzadziej koszone, same się regenerują i powoli zamieniają w spontaniczną łąkę. Takie tereny dłużej trzymają wilgoć, dłużej są zielone. Dlatego docelowo planujemy ograniczenie ilości koszenia w mieście, wyznaczymy obszary, które będą koszone jeden-dwa razy w roku. Pamiętajmy też, że większe tereny łąkowe stanowią schronienie dla wielu stworzeń, jak jeże, ryjówki, ptaki terenów otwartych czy jaszczurki, a do tego mają naturalny wygląd – wyjaśnia Zdziech.

Spontaniczna roślinność spełnia wiele funkcji, np. zmniejsza hałas, pochłaniania zanieczyszczenia z transportu, chroni przed wysuszeniem gruntu. Rzadko koszone trawniki zapobiegają też erozji gleby.

W takim trawniku w sposób naturalny pojawiają się rośliny kwitnące, miodo i nektarodajne, zwiększające bioróżnorodność ekosystemów miejskich i dające pożytki owadom zapylającym (m.in. zagrożonym obecnie pszczołom). Jest to ważki dla nas argument, ponieważ Legnica uczestniczy w akcji Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom i organizuje sieć miejskich pasiek - przekonuje Henryka Zdziech.

Gdzie zatem miasto ograniczy koszenie?

Henryka Zdziech: - Zaplanowaliśmy, że wyspa Koziego Stawu, ze względu na gniazdowanie kaczek i łabędzi, koszona będzie koszona dopiero we wrześniu. Ograniczymy również do trzech razy w sezonie koszenie sektora parku im. S. Sempołowskiej. W parku koszenie prowadzimy od siedmiu do dziewięciu razy w ciągu roku. Na wybranych terenach, np. w Parku Bielańskim, od dwóch lat testujemy koszenie bez wywozu pokosu. Po rozdrobnieniu jest on pozostawiany jako naturalny nawóz, użyźniający glebę. To rozwiązanie ma też niebagatelne znaczenie, ponieważ znacznie ogranicza koszty pielęgnacyjne i odbywa się z poszanowaniem zasobów wody.

Źródło, FOT: UM Legnica

Zobacz także:
- Rekord Oglądalności portalu tuLegnica.pl

 

Nareszcie wiadomo, dlaczego w Legnicy nie kosi się traw komentarze opinie

  • Lew - niezalogowany 2019-07-03 10:16:06

    Kto zapłaci za źdźbeł dzikiego jęczmienia usuwanych złapał naszych pupili piesków koszt zabiegu to 220 zł. Nie mówiąc o cierpieniu zwierzaka.jeczmien rozsiany po chodnikach.zrobic czyn społeczny włodarzy miasta i posprzątać te brudy, nie powołując się na ochronę i dbanie o środowisko.brud totalny w całej Legnicy wstyd!!?

  • Lew - niezalogowany 2019-07-03 10:17:31

    Kto zapłaci za źdźbeł dzikiego jęczmienia usuwanych złapał naszych pupili piesków koszt zabiegu to 220 zł. Nie mówiąc o cierpieniu zwierzaka.jeczmien rozsiany po chodnikach.zrobic czyn społeczny włodarzy miasta i posprzątać te brudy, nie powołując się na ochronę i dbanie o środowisko.brud totalny w całej Legnicy wstyd!!?

  • gość 2019-07-03 11:56:31

    Niestety, spółdzielnie mieszkaniowe jeszcze nie rozumieją tego trendu i wykaszają do gołej ziemi. Ładne trawniki po skoszeniu wyglądają fatalnie. Żółte i bure pozostałości po trawie już się nie odradzają.

  • gość 2019-07-03 18:37:51

    Jestem za :)

  • gość 2019-07-03 21:05:36

    Wreszcie, ktoś pomyślał. Skoszone trawniki wyglądają jak ściernisko po żniwach.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-04 07:01:59

    To moze z zaoszczedzonych pieniedzy zajac sie troche miastem,same doniczki nie wystarcza zeby bylo pieknie,ul.Piastowska,Senatorska i wiele wiele innych wygladaja jak po wojnie ... wstyd mi oprowadzac znajomych z innych miast,moze i rynek mamy ladny ale nie samym rynkiem miasto zyje,jezdza po Polsce i widze jak szybko inne miasta sie rozwijaja,a Legnica jak byla szara i ponura 10lat temu tak do tej pory jest...

  • Gość - niezalogowany 2019-07-04 08:36:33

    Jeszcze jakby służby miejskie dopilnowały żeby w mieście nie wylało się tyle śmieci.Dawno nie widziałam tak zaśmieconych terenów zwłaszcza przy marketach Biedronki i terenów poza centrum miasta.Chyba ze wysoka trawa mialaby przykryć te smietniki. Nie jestem mieszkanką Legnicy ale często tam bywam i naprawdę jest to przykry widok i nie pasuje do miasta z takimi tradycjami.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama